Wszystkiego najlepszego! / O publicznym mówieniu o uczuciach

Publicznego mówienia o uczuciach nigdy nie zaliczałam to najprostszych. Na mojej liście rzeczy raczej trudnych wyrażanie się tak zupełnie wprost i naprawdę szczerze o tym, co nam leży mi na sercu, zajmowało raczej od zawsze dość wysokie pozycje.

Bo jeśli ktoś cokolwiek deklaruje wśród większego grona odbiorców, to znaczy, że musi wierzyć w to przynajmniej ciut bardziej albo ewentualnie nie wierzyć w to wcale. W związku z tym wszystkie gwiazdeczki, które postanowiły kiedykolwiek na łamach dobrze sprzedających się pism opowiedzieć o swoich miłościach, dzieliłam zwykle na dwie grupy. W pierwszej z nich znajdowali się celebryci, którzy totalnie wierzyli w swoje wyznania, a w drugiej ci, którzy chcieli sobie po prostu pogadać. No cóż, są ludzie i… ludzie.

urodziny

W związku z tym, jak za każdym razem bardzo bolą mnie i moich bliskich te wszystkie niespełnione obietnice i słowa rzucane na wiatr, staram się od nich stronić jak najdalej, żyjąc nadzieją, że nigdy nie będę musiała zapewniać nikomu większych rozrywek w postaci niepokrytych przyrzeczeń. Dbam również o to, aby z reguły unikać nieszczerych życzeń i fałszywych spojrzeń.

Szczerze mówiąc, wzięło mnie na takie rozkminy w związku z tym, że właśnie dzisiaj urodziny obchodzi moja przyjaciółka. Zaczęłam się nad tym wszystkim, o czym dzisiaj piszę, zastanawiać właśnie wtedy, kiedy w mojej głowie zrodził się pomysł na to, aby publicznie złożyć Jej najlepsze życzenia, zaliczając się przy okazji do tej grupy osób, które jeśli coś mówią, to znaczy, że najpierw bardzo mocno musiały w to uwierzyć.

Tak, Kinia, jesteś one & only. Tak, życzę Ci z całego serca czegoś więcej niż wszystkiego najlepszego.

229508889b84d15923c4d5e48f9a7c0d

Przez cały dzień zastanawiałam się, czym w gruncie rzeczy są najlepsze życzenia i doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie chodzi o to, żeby mieć wszystko, co najlepsze, tylko czuć się szczęśliwym z tym, co się ma. Uświadomiłam sobie wówczas, że wielu jest takich, którzy mają wszystko i nic z tego nie wynika. Ale ucieszyłam się też na myśl, że wielu jest na świecie tych, którzy czują wdzięczność wobec tego wszystkiego, co mają, nawet jeśli tak naprawdę, posiadają bardzo niewiele.

Wobec tego w tej sytuacji moim jedynym i największym życzeniem dla Ciebie jest to, abyś po prostu (choć to wcale nie takie proste) zawsze czuła się szczęśliwa.

Lovju.

No i pamiętaj, publicznego mówienia o uczuciach nigdy nie zaliczałam to najprostszych…

karina