Chcemy

Wystarczy spojrzeć na pierwszą lepszą kolejkę, żeby uświadomić sobie, że w gruncie rzeczy wszyscy czekamy na to samo. Chcemy jeść to, co znaleźliśmy na sklepowych półkach, dostawać to, co sobie zamówimy i wracać do domu z siatkami w rękach z nadzieją, że natychmiast po otwarciu drzwi ktoś je od nas zabierze.

Chcemy opowiadać sobie nawzajem o tej pani, która stała w kolejce przed nami i razem śmiać się z kasjerki, która miała tak fatalnie pomalowane rzęsy. Chcemy wspólnie wypakowywać zakupy do lodówki z myślą o tym, co jutro rano przygotujemy sobie na śniadanie.

Chcemy brać je do łóżka. A potem brać siebie.

Chcemy tańczyć, nawet jak muzyka nie gra. Śmiać się i opowiadać sobie o najprostszych rzeczach. Chcemy patrzeć sobie w oczy, grać w karty i oglądać filmy, zupełnie nie zwracając uwagi na to, co się dzieje na ekranie. Chcemy za sobą tęsknić i nieustannie ustawiać się w kolejce po kolejną dawkę szczęścia.