Dlaczego nigdy więcej nie zdecyduję się na dietę pudełkową?

Na diecie pudełkowej zdarzyło mi się być kilkukrotnie. Za każdym razem korzystałam z usług firm cateringowych cieszących się dobrymi opiniami  promowanymi przez gwiazdy. Mogę więc śmiało powiedzieć, że przez pewien okres w moim życiu jadłam to samo co Dawid Woliński, Natalia Siwiec czy Agnieszka Woźniak-Starak.

Zawsze, kiedy decydowałam się na catering dietetyczny, było naprawdę smacznie. Nie musiałam martwić się robieniem zakupów, a jedyną rzeczą, po jaką wybierałam się wtedy do sklepu, było mleko (nieważne jak bardzo bym chciała, po prostu nie potrafię przekonać się do espresso).

Budżet, który przeznaczałam wówczas na jedzenie, również nie wydawał mi się mocno oderwany od rzeczywistości. Wiadomo, 5 starannie przygotowanych posiłków dostarczanych codziennie pod twoje drzwi po prostu musi być droższe niż bułka, jabłko i serek wiejski, które dostaniesz w supermarkecie. Mimo wszystko za jakość, którą gwarantował mi JuicyJar czy LightBox, bo prostu warto było płacić.

Podczas korzystania z usług tych firm wiele się nauczyłam. Jeśli przez kilka tygodni z rzędu w twojej lodówce znajdują się posiłki skomponowane z zachowaniem wszystkich zasad zdrowego odżywiania, czy tego chcesz, czy nie, pewne nawyki po prostu wejdą ci w nawyk.

Mimo wszystko ciągle czegoś mi brakowało. I nie chodziło o żadne specjalne przyprawy ani tym bardziej składniki odżywcze. Nie mogę też powiedzieć, że chodziłam głodna czy stęskniona słodyczy.

W pewnym momencie poczułam jednak, że coś jest bardzo nie tak, jeśli po jakimś czasie korzystania z diety pudełkowej przygotowana przez siebie w domu owsianka smakowała mi dużo bardziej niż dostarczane do domu pięciogwiazdkowe śniadanie.

I wiesz co. Pomyślałam sobie wtedy, że z cateringiem dietetycznym jest dokładnie tak samo jak z odgórnie zaplanowaną garderobą. Najlepszy stylista może zaproponować mi trzydzieści outfitów na każdy dzień miesiąca z zachowaniem wszystkich zasad dobrego stylu, a ja i tak któregoś dnia wstanę i powiem, że wolę założyć wielką męską bluzę z kapturem. Bo taką mam dzisiaj ochotę.

Wielokrotnie przekonałam się, że nie ma idealnych diet, ubrań ani tym bardziej ludzi. Istnieją za to idealne dopasowania. Prawdziwa satysfakcja zaczyna się właśnie w tym momencie, w którym je odkrywasz.