9 złotych myśli / prosto z pociągu

Nie wiem, czy istnieją przypadki. Na pewno chodzą po ludziach. Trudno jednak stwierdzić, na ile są one tylko niespodziewanymi zbiegami okoliczności, a w jakim stopniu stanowią z góry zaplanowany ciąg wydarzeń.

Wracam z rodzinnej miejscowości. Wsiadając do pociągu, dalej nie mogę zrozumieć, dlaczego w gruncie rzeczy nie zdecydowałam się na samolot. Jestem tą szczęściarą, która dystans prawie pięciuset kilometrów przy dobrych wiatrach (dosłownie) mogłaby pokonać w czterdzieści minut. Mimo wszystko dzisiaj, nie wiedzieć czemu, odmawiam sobie tej przyjemności. Zapowiada się sześciogodzinna podróż.

Zaczynam tradycyjnie od słuchania muzyki, później przechodzę w fazę przeglądania magazynów, które o 5:40 nie do końca świadomie wybierałam na dworcu, a następnie łączę obie aktywności. W czasie mojej fascynującej podróży zaliczam też krótką drzemkę, a w międzyczasie nieustannie obserwuję ludzi.

Kiedy piszę do K., że razem ze mną w przedziale są jeszcze jakieś dwie dziewczyny, które nie mogą przestać mówić, na ekranie mojego telefonu od razu pojawia się pytanie: To co, jutro nowy wpis na blogu? Uśmiecham się znacząco. No raczej.

Moją największą inspirację od zawsze stanowiły słowa innych ludzi. Najciekawsze każdorazowo ukradkiem zapisuję w notatkach, a potem na ich podstawie z przyjemnością konstruuję nowe treści. Tym razem scenariusz mojego procesu twórczego prezentuje się dokładnie w ten sam sposób.

Przychodzę do domu, siadam na kanapie z ukochanym MacBookiem na kolanach i do pustego arkusza przerzucam wszystkie, zapisane podczas podróży, luźne zdania. Chwilę później przepisuję je już bez błędów i literówek – starannie jedno pod drugim.

Właśnie wtedy w gruncie rzeczy zaczynam się zastanawiać, czy wypada mi je w ogóle w jakkolwiek sposób rozwijać. Uświadamiam sobie, że każde z nich samo w sobie wyraża więcej niż tysiąc słów.

Pozwólcie więc, że zostawię Was teraz samych z tymi zasłyszanymi wczoraj w pociągu złotymi myślami i odpuszczę sobie dodawanie jakichkolwiek komentarzy.

  1. Nie można wiecznie czekać na coś, co nigdy nie przyjdzie.
  2. Jak się nie ma, co się lubi, to trzeba na to zapier…
  3. Szok jest wtedy, jak się nie spodziewasz.
  4. Marnujesz czas, dziewczyno.
  5. Ty się po prostu boisz.
  6. Tobie jest tylko szkoda tych wspólnych lat, niczego więcej.
  7. Trzeba patrzeć na przyszłość, a nie na przeszłość.
  8. On się nie zmieni.
  9. Oni wszyscy są pierd…

PS

Ten wpis NIE powstał we współpracy z PKP Intercity.

PPS

To nie mogła być przypadkowa podróż.