Na odległość

Ta historia zbudowana jest z tysięcy kilometrów, długich kolejek i opóźnień. To opowieść o zaufaniu, wielogodzinnych rozmowach i tęsknocie. Tworzymy ją każdego dnia, odliczając czas do kolejnego spotkania.

Ta historia ma swój wstęp, rozwinięcie, a nawet kilka opcji odmiennych tytułów. Mimo braku czytelników, zdążyło ją otoczyć liczne grono obserwatorów, komentatorów i recenzentów. Obcy ludzie od czasu do czasu próbują nawet bawić się w twórców tej całej powieści. Starają się przepowiadać naszą przyszłość, wróżąc to czy tamto z własnych myśli. Bo nawet nie z fusów. Fusy bym akceptowała. Kocham kawę.

I kocham tę historię. Nie, nie mam pojęcia, jak się skończy. Ale wiem, że absolutnie nie chcę się tego dowiadywać od ciebie. Nie chcę słyszeć, co według ciebie będzie na pewno, albo co na sto procent nigdy się nie wydarzy.

Bo na pewno
to nigdy nic
nie wiadomo.