Chcę ufać

Nie ufam. Buty przez internet zamawiam ze świadomością, że mogą nie pasować, chociaż kiedy już fizycznie pojawiają się w moim życiu, to chcę wierzyć w to, że są dobre. Te za duże zawsze tłumaczę tym, że będą miały za zadanie przypominać mi zimą o ciepłych skarpetkach. A te za małe? Na pewno się rozejdą.

Chcę ufać.

Tylko że się boję. Że to tylko moja wersja zdarzeń. Że być może tak naprawdę jesteśmy nie do końca zsynchronizowaną kombinacją. Że ludzie buty się nie zmieniają. Że może mają na mnie inny plan i to ja powinnam się rozejść albo w inny sposób dopasować.

A ja chcę wiedzieć wszystko. A przynajmniej dużo za dużo. Chociaż tak naprawdę to chyba nie chcę wiedzieć.

Chcę ufać.

I się nie rozchodzić, nie rozwodzić i nie dopasowywać. Tylko tak po prostu pasować.

 

Poprzedni artykułDziś są moje urodziny!
Następny artykułJak nie decydować
PODZIEL SIĘ