Ostatnie badanie przeprowadzone przez Deloitte* wykazało, że młodzi ludzie coraz mniej chętnie zajmują stanowiska menadżerskie. Zamiast być liderami zespołów, wolą kreować się na liderów opinii. Chcą rządzić poglądami, a nie ludźmi.

I tak sobie myślę, że okay, no spoko. Że jasne, za kilka lat możemy mieć duży problem, deficyt menadżerów i tak dalej, ale z drugiej strony cieszę się tym, że raport Global Human Capital Trends 2018 ujawnia również wiele bardzo pozytywnych trendów.

W ciągu najbliższych kilku lat prawdopodobnie wzrośnie znaczenie platform przeznaczonych do współpracy on-line, nie będziemy więc musieli wysyłać setki oficjalnych maili. Na obecny kształt rynku pracy bardzo mocno wpłynie sztuczna inteligencja i dynamicznie rozwijająca się technologia.

I wszystko byłoby super. Oczami wyobraźni widzę już nawet firmy przyszłości udoskonalające systemy wynagrodzeń, ukierunkowane na integrację współpracowników i prezentujące nowe sposoby definiowania odpowiedzialnego biznesu. Tylko że nadal nurtuje mnie pytanie: czemu w takim raie coraz mniej chętnie chcemy rządzić?

Młodzi, zdolni, nie-odpowiedzialni?

Jesteśmy młodzi, zdolni, kreatywni, ale niekoniecznie skupieni na marzeniach o jakiejkolwiek odpowiedzialności. I to wcale nie chodzi o to, że my nie lubimy podejmować poważnych decyzji. Nas paraliżuje wizja ich potencjalnie negatywny skutków. Jeśli tylko możemy, uciekamy więc od porażek.

To właśnie dlatego mamy dzisiaj duży problem z relacjami. Dlatego tak bardzo boimy się zbliżać do ludzi, którzy bardzo szybko mogliby się od nas oddalić. I dlatego tak panicznie boimy się odchodzić – bo decyzja o rozstaniu mogłaby wiązać się z tym, że nikt nie będzie chciał, żebyśmy zostali.

Mamy kryzys męskości?
Raczej relacji. Dziś każdy wybór niesie ze sobą ryzyko, że poniesiemy klęskę. Bo jak wybierzemy źle, to co wtedy?**

No właśnie. W czasach social mediów prawdopodobnie ktoś szybko o niej usłyszy. Może nawet pomyśli sobie, jacy jesteśmy słabi. I to właśnie to nas najmocniej zaboli. To nie jest tak, że kiedyś ludzie mniej bali się wyborów, bo nie niosły one za sobą żadnego ryzyka. Jeszcze jakiś czas temu po prostu nie było szans na to, żeby o tej naszej porażce tak bardzo chciało się mówić.

Przewidywanie zagrożeń

Teraz wszystko wiąże się z jakimś obwieszczeniem. Jak jem obiad lunch, to robię snapa. Jak kogoś poznaję, to automatycznie dodaję go do znajomych. Jeśli jestem w związku, to wrzucam liczne zdjęcia. Zmieniam pracę – bang – następnego dnia update’uję LinkedIn.

Dziś bardziej niż kiedykolwiek koncentrujemy się na przewidywaniu zagrożeń. Na szukaniu rozwiązań problemów, które dopiero mogą stać się naszymi problemami. Może dałoby się jakoś tego uniknąć?

– A co by nas napędzało bez planów? Robimy zakupy, bo mamy wizję smacznej kolacji. Wsiadamy do samochodu z wizją dojechania na miejsce. Posyłamy dziecko do szkoły, bo mamy wizję jego przyszłości. Zaczepiamy kogoś, bo mamy wizję wspólnego wieczoru. Albo wspólnego życia. Każde nasze działanie wynika z tego, że wyobrażamy sobie jego skutek w przyszłości i jesteśmy go ciekawi.***

Różne koncepcje przyszłości zawsze będą nas mocno nakręcać. I to jest w gruncie rzeczy bardzo fajne, ale tylko pod warunkiem, że w jakimś sensie pogodzimy się z faktem, że nie wszystko zawsze będzie przebiegać wedle naszych wyobrażeń.

W końcu nikt nie jest w stanie przygotować się na coś, co nigdy wcześniej go nie spotkało. I nieważne, czy mówimy w tym momencie o byciu ekspertem, tworzeniu zgranego zespołu czy budowaniu dobrego związku. Pozwólmy więc sobie na porażki i nie bójmy się działać.  Potykając się, przecież zawsze dojdziemy dalej, niż z podniesioną głową ciągle stojąc w miejscu.

 

 

* Tematem tegorocznego badania Deloitte Global Human Capital Trends 2018 jest radykalna zmiana, z którą będą musieli zmierzyć się liderzy biznesowi na całym świecie: gwałtowna popularyzacja idei firmy odpowiedzialnej, z misją, przyczyniającej się do pozytywnej zmiany społecznej.  Tegoroczne badanie zostało przeprowadzone wśród ponad 11 tysięcy liderów biznesowych i HR-owych w 124 krajach, w tym 198 z Polski.
** Fragment z wywiadu z Jackiem Masłowskim zamieszczonego w Polityce, rozmawiała Anna Masłowska. Całość dostępna tutaj.

*** Cytat z książki Jak zawsze, autor: Zygmunt Miłoszewski.