Ja chyba nie chcę wiedzieć, co będzie. W którym momencie zacznę rzucać talerzami i nagminnie się irytować. A może kiedy wreszcie zacznę te talerze kupować, żeby później z przyjemnością podawać na nich domowe obiady.

Nie chcę przewidywać. I nie chcę rezygnować, tylko dlatego, że wydaje mi się, że coś kiedyś mogłoby się źle skończyć. Nie chcę opuszczać treningów z obawy, że się zmęczę i przestawać marzyć, o czymś co potencjalnie nie ma szans się zdarzyć.

Co się stało

Wracam z tańców, rzucam torbę na podłogę. Biorę szybki prysznic, a potem z mokrymi włosami siadam na kanapie. I dzwonię wtedy do ciebie tylko po to, żeby zapytać, co takiego się stało, że nie umiemy się dzisiaj cieszyć?

Że jak mówimy o związkach, to od razu pojawia się słowo, że się w nie pakujemy. Że jak gdzieś wyjeżdżamy, to musimy pamiętać, żeby na siebie uważać. Że jak impreza, to tylko żeby nikt ci nic nie dosypał.

A potem dochodzimy do punktu, w którym – cytując Miłoszewskiego – jedna niewesoła myśl napędza drugą, a z każdą kolejną zbliżasz się do kurtyny, za którą czeka histeria, gotowa, żeby rzucić ci się do gardła.*

No życie

– Zawsze jesteś bardziej emocjonalna podczas tych dni, co nie? – pytasz retorycznie, a potem dopowiadasz, że to, o czym ci mówię, ktoś kiedyś ładnie nazwał życiem.

To ja się w takim razie przeciw takiemu życiu trochę buntuję. Wiesz. To nie jest tak, że chcę apelować o jakiś skrajny hedonizm. Uważam tylko, że prof. Tadeusz Gadacz ma stuprocentową rację mówiąc, że człowiek nie powinien zużywać życia wyłącznie na to, by tworzyć warunki, w których może żyć**.

A my trochę tak funkcjonujemy. Że generalnie to ogromna bezsilność i zwątpienie, a tylko czasami totalna radość i zapomnienie. A tu wszystko rozgrywa się o jakiś trudnodostępny balans. I o to, żeby od czasu do czasu jednak zrobić sobie z życia fajną imprezę. Taką, podczas której nie będziemy nieustannie myśleć o tym, że jutro możemy się źle czuć.

 

 

*Cytat z książki Jak zawsze, autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego.
**Fragment wywiadu z prof. Tadeuszem Gadaczem, całość dostępna tutaj.