Uwielbiam styczeń

Nie będę udawać, że jest inaczej. Uwielbiam styczeń. Co prawda, nie kręci mnie ani sylwester, ani beznadziejna pogoda, ani tym bardziej fakt, że nagle we wszystkich siłowniach, szkołach tańcach i na basenach pojawia się cała masa ludzi, którzy przez ostatnie dziesięć miesięcy omijali je szerokim łukiem. Uwielbiam styczeń głównie dlatego, że przynosi nowe. Ja wiem, […]

W 2019 bądźcie szczęśliwi

Żeby nie było – zdaję sobie sprawę, że jesteśmy już gdzieś w okolicach stycznia. Fajerwerki, postanowienia noworoczne, nowy rok, nowa ja i te sprawy. Ale pozwólcie, że mimo wszystko jeszcze na chwilę wrócę wspomnieniami do 6 grudnia.  To był jeden z tych niepozornych dni, który miał niczym nie różnić się od poprzedniego. Poranna toaleta, kuchnia, […]