Uwielbiam styczeń

Nie będę udawać, że jest inaczej. Uwielbiam styczeń. Co prawda, nie kręci mnie ani sylwester, ani beznadziejna pogoda, ani tym bardziej fakt, że nagle we wszystkich siłowniach, szkołach tańcach i na basenach pojawia się cała masa ludzi, którzy przez ostatnie dziesięć miesięcy omijali je szerokim łukiem. Uwielbiam styczeń głównie dlatego, że przynosi nowe. Ja wiem, […]